yumemi-chan blog

Twój nowy blog

dzisiaj

Brak komentarzy

Minęły 3 lata od ostatniego wpisu niosącego treść i widzę, że pomimo upływu czasu moje problemy natury pragmatycznej nie uległy większej zmianie – znowu złamanie nogi, znowu gips i próby normalnego funkcjonowania…

Kiedy czytam swoją wypowiedź z czerwca 2005 to mam wrażenie że tamten tekst pisała jakaś głupia szalona gimnazjalistka a wiem przecież, że tak nie było. Nie odcinam się bo tamten okres mojego życia cały czas żyje gdzies we mnie ale moje zachowanie, wypowiedzi wyewoluowały już do znacznie bardziej interesującej formy. Już nie jestem mroczna, już nie skacze radośnie, ale nadal pozostałam Eliszką, której wizja świata jest troche lepsza, troche bardziej wierzy w absurd i zbiegi okoliczności oraz w to, że jednak sie uda. Mam tysiące planów, marzeń i celów. Mam nadzieję, że zamiesiąc będzie ten dzień kiedy stwierdzę, że staję sie dorosła. Wyjadę z domu i pewnie tak na dobre już nigdy do niego nie wrócę…

Nie wiem czy dawniej pisałam coś o swoich planach, ale w każdym razie stanęło na tym, że kształcę się na „demiurga przestrzeni i budowniczego podniebnych miast” jak można by z lekka metaforycznie określić ten najbardziej humanistyczny ze ścisłych kierunków i najbardziej ścisły z humanistycznych.

Teraz jest moment przełomu. Odczuwam niepewność i pisze bardziej dla siebie w pamiętniku niż tutaj dla przestrzeni. Wierzę że przełom nas nie złamie tylko zarowadzi na nowy lepszy tor… I mnie i tych którzy blisko i mi bliscy :)

Coś

5 komentarzy

Coś się pokazało światu. Nie jest planowane ani spektakularne ale jego zaistnienie ma ściśle określny cel. oi!

znowu…

4 komentarzy

wogóle to jest szósty
w ten sposób to drugi
czwarty w ciągu 13, 5 miesiąca
Wielki i Biały
Straszny i Ciężki
On
;__________;

A tera bardziej sensownie. Tak, dobrze się domyłśacie chodzi o Gips na mojej lewej kostce. Juz zdążył sie na niej zadomowć przez ostatnie 5 dni, a zadomowi się jeszcze bardziej do do zdjecia to jeszcze ze 2 tygodnie. Tym razem nie jest to skręcenie tylko wredne złamanie i to w 3 miejscach. Cóż… na przyszłość trzeba wierzyć przeczuciom. Jeżeli przed lekcją wf myślisz sobie, że jeszcze 6 dni żeby nie skręcić sobie kostki to nie należy na tej lekcji ćwiczyć! No ale eliszka ćwiczyła grała w kosza no i ma :( Ale na szkolną wycieczkę i tak jadę :P Me kuśtykające po Londynie o kulach w swoim wielkim kapeluszu z tentaklami bedzie na pewno wyglądać komiczna, no ale… zdarza się :P Mam tylko nadzieje że cała ta wyprawa nie zaowocuje uszkodzenim mojej drugiel kostki… *odpukuje w niemalowane* Niom…
No, ale jescze w poniedziałek do szkółki i WAKACJE! Trzeba się cieszyć i podskakiwać radośnie *o ile się da :P*
A po wakacjach…
Mroczna Eliszka staje się poważna maturzystką! Strasznie to brzmi. Sama sie boje. Panika? Neeee… damy rade :P

ratujcie! ojciec próbuje zacząć naprawiać telefon, coś czuje że internet za chwile przestanie działać… panda
aaaaaaaaaaaaaaa

A wczoraj był koncer Hunter i ja na nim byłam sa sa sa
i było fajnie
i pan ze skrzypeczkami rządzi
a gitarzysta miał taaaaaaaaakie długie włosy
i był śmieszny człowiek w kapeluszu
i wogóle…. :D

A to że na plakatach pisało wstęp wolny to wvale niez naczy, że wpószczali wszystkich. O nie nie nie. Trzeba było mieć legitymacje stdencką, albo wyglądać już nie na studnta… Ale ja sie nie zaliczam do żadnej z tych kategorii a i tak weszłam. No bo jak można odmówić kiedy podchodzi do ciebie eliszka i się pyta siakiegos człowieka czy przez najbliższe kilka minut mogę być jego osoba towarzyszącą :PPP Niom i nie odmówił i jeszcze pomógł innym osobą wejść… :P
Whee hunter hunter ^^

Tadam

4 komentarzy

Nowy layout.
wkońcu
wkońcu taki do jakiego mogę sie przyznać ^^””””’
przez chwilkę była na nim mroczna eliszka, ale po zasięgnięciu opini stwierdziłam że wersja z zasamym okiem jest o wiele lepsza :P
w ramach rekompensaty mroczna eliszka jest tutaj
Layout nie jest do końca samodzielny, troszkę htmla mi ratował pewien mroczny typ :PPP

a ja od poniedziałku byłam chora i się obijałam w domu i włąśnie dlatego jest nowy layout. Jest layout, ale nie ma wiedzy na temat analizy matematycznej… powinnam była stracić 3 lekcje, a straciłam 6 _^_ no więc jutro w szkółce musze się już zjawić żeby kolejne 4 matemtyki może mnie oświeciły w tej tematyce… Tak dobrze wam się wydaje 10 matematyk w tygodniu i to nie jest żart. lol :P
A jutro jest piątek 13… Me się boi. Mum kazała mi wziać kule do szkoły na wszelki wypadek _^_
Tak ten blog może się wam wydawać olewany. Tak, macie dobre wrarzenie :P
Za miesią c kończę rok szkolny ^^
Do tego czasu trzeba wystawić oceny *aaaaaaa!!!*
I tym pozytywnym akcentem żegnam się w dniu dzisiejszym :)))
Tako rzecze Mroczna Eliszka.

muzyka na dziś -> „Kiedy umieram” Hunter ^^

Dziś bloga wielka reaktywacja!
Bójcie się ….! Buahaha… demoniczny smiech :PPPP
Miałam zamiar nie zaczynać reaktywacji bloga, do poki nie powstanie nowy layout, który będzie Godnym Layoutem, no ale… Aktualny takowym nie jest, poprzedni tez nie był… Ale ten który był jeszcze wcześniej z pękającym aniolkiem mogę do takich zaliczyć. No. I lay bedzie jak znajdę Godny Obrazek. Tz. ja wiem jak obrazek ma wyglądać, tylko jescze taki obrazek musi się pojawić przed mymi oczkami na jakiejś internetowej stronicy. Ten wymarzony obrazek to ma byc jakis upadły aniołek, tylko że aniołek ma byc gustowny a nie kiczowaty (jak większość aniłów w necie -_-) Jakby ktoś chciała dołączyć do poszukiwan to mój mail to Viesenna@gmail.com :PPPP
No więc jak ja tam sobie żyję… No, nie poweim, że normalnie, bo życie w eliszkowym świecie takie nie jest… Jest mRRRoczne :P Polega na bieganiu w moim płaszczu po mieście i straszeniu ludzi, żyweniu się czekoladą, skakaniu na jednej nodze klaszcząc w ręcę i śpiewaniu „Des sztanes noje klajder” do wesołej melodi…. No dobrze, zapędziłam się te ostatnie cudo to tak tylko dzisiaj z okazji zbut długiej ilości kogdzin spędzonych na przemiezaniu swiata od jednej świątyni sztana do drugiej :P
A za rok mam maturę :P Postarzałam się, wiem…. No ale w sumie jestem juz babcią eliszką, więc… (wsyzystkie dzieci i wnuki moga mnie ucałować w komentarzach ^^ )
Nauczyłam się rysować konie, które o ile nie wychodzą jak krowy to ja końmi ^^
Półtora miesiąca i wakacje. Damy radę? Damy ^^

PS: Nikogo niecałuję na koniec, bo to badziewne, a ja jestem chora psychicznie :D ^-o O_+ + =^= m/ o.o ./ :F i jeszcze kilka schizowatych mordek
blurb!
Tako rzecz Mroczna Eliszka!

Zmieniłam lay. Napisze coś. Nie dzisiaj…

*opanowała vesiołkowy komputer mimo iz jej własny działa bez zarzutów*
No to ja może zacznę od tego że wbrew pozorom jeszcze żyje a moje kończyny znajduję się w jednym kawałku. o! Jem czekolade. Jak zwykle. Wheee! Mam rekolekcje. mój mózg odpoczywa. Czy ja mam mózg. Blurb. Pam // schiz end :P

A ja mam wzorowe zachowanie … :P :P
wielki LOL


  • RSS